ME Kadetów w Warszawie: Albin Kocioł - chciałem spróbować innego stylu walki

- Chciałem spróbować innego stylu walki i po prostu spiąłem się w pierwszym pojedynku w Bielsku-Białej. Po tej porażce zacząłem jeszcze mocniej trenować - mówi Albin Kocioł (-81kg) przed Mistrzostwami Europy Kadetów, które w dniach 27-30 czerwca odbędą się w Warszawie.

Po zdobyciu srebrnych medali na Otwartych Pucharach Europy w słoweńskiej miejscowości Koper pod koniec października 2018 roku i we włoskiej Follonicy w lutym 2019 roku, Albin Kocioł zajął 7 miejsce w Zagrzebiu w marcu, zaś w maju nie powiodło mu się w turnieju w Bielsku-Białej.

- Minęły już ponad 2 tygodnie od ostatnich zawodów, czuję się teraz o wiele lepiej niż w trakcie turnieju w Bielski-Białej i mam nadzieję, że zwyżkę formy pokażę w Warszawie. Samo miejsce punktowane by mnie nie satysfakcjonowało, ale to jest impreza mistrzowska, więc rządząca się swoimi prawami i dlatego wszystko może się wydarzyć - powiedział zawodnik TS Wisła Kraków, który 26 lipca skończy 17 lat.

W rankingu światowym kategorii -81kg Albin Kocioł (wzrost 184 cm) spadł z 7 na 11 miejsce, lecz przed nim jest aż 4 rosyjskich judoków. Na liście prowadzi Ukrainiec Tymur Valieiev, a za nim znajduje się trzech Rosjan. "Sborna" jeszcze nie ogłosiła składu na ME w Polsce.

- Z numerem 2 na świecie Mikhailem Avdeevem przegrałem w dogrywce na waza-ari w finale Pucharu Europy w Follonice. Później wygrał on turniej w Berlinie i zdobył brąz w Bielsku-Białej. Natomiast wygrałem w ćwierćfinale tego samego turnieju z jego rodakiem Iliasem Murzabekovem, późniejszym brązowym medalistą PE w Turcji. Jeśli chodzi o faworytów Mistrzostw Europy, jest wielu kandydatów, tak jak każdy zawodnik może się okazać trudnym rywalem - przyznał Albin Kocioł.

Reprezentant Biało-Czerwonych jest wychowankiem UKS Grot Kraków, w obecnie trenuje w Wiśle. Do tej pory ćwiczył pod okiem takich trenerów jak Piotr Rudkowski, Krzysztof Wojdan, Dariusz Tylek i Robert Zaczkiewicz. Jego idolami w światowym judo są Japończyk Shohei Ono, Grek Ilias Iliadis i Izraelczyk Sagi Muki.

- Na pierwszym treningu miałem 5 lat i byłem najmniejszy na całej sali. Pierwszym sukcesem było zajęcie 1 miejsca w Pucharze Polski młodzików w Suchym Lesie. Oczywiście chciałbym kiedyś zostać Mistrzem Olimpijskim. Wskazanych powyżej judoków wyróżniłem za następujące cechy - Ono za waleczność i styl walki, Iliadisa równiez za waleczność i determinację, a Mukiego za styl walki i moc, ktorą pokazuje w pojedynkach - dodał Albin Kocioł.

Jego ulubionymi technikami są sode tsurikomi goshi, seoi nage w każdej formie i ura nage. Na co dzień uczy się w liceum ogólnokształcącym w klasie o profilu biologiczno-geograficznym. W ME Kadetów w wadze -81kg wystąpi też Dmitrij Janczylik (UKS Galeon Gdynia), który pokonał Albina w finale Mistrzostw Polski Kadetów - Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży.